Kebab. Dla jednych szybki, sycący posiłek, dla innych symbol niezdrowego jedzenia. Ta popularna potrawa, dostępna niemal na każdym rogu, budzi wiele kontrowersji, gdy przychodzi do jej wpływu na nasze zdrowie. Ale co tak naprawdę kryje się za tym popularnym daniem? Czy rzeczywiście jest ono tak szkodliwe, jak się powszechnie uważa? W tym artykule przyjrzymy się bliżej składnikom i procesom przygotowania kebaba, aby zrozumieć, co sprawia, że może on stanowić wyzwanie dla naszej diety, a także podpowiem, jak dokonywać bardziej świadomych wyborów, gdy najdzie nas ochota na coś z rożna.
Kebab jest niezdrowy głównie z powodu niskiej jakości mięsa, wysokiej kaloryczności i szkodliwych sosów.
- Standardowy kebab w bułce może dostarczać od 600 do nawet 1000 kcal, a duże porcje znacznie więcej.
- Mięso często zawiera jedynie 50-85% faktycznego mięsa, z dodatkiem łoju, MOM (mięsa oddzielanego mechanicznie) i wypełniaczy.
- Sosy, zwłaszcza majonezowe, są bogatym źródłem ukrytych kalorii, tłuszczu, soli i cukru.
- Kebab obfituje w tłuszcze nasycone i trans, które negatywnie wpływają na serce i cholesterol.
- Wysoka zawartość soli w mięsie i sosach przyczynia się do nadciśnienia tętniczego.
- Biała bułka lub tortilla z wysoko przetworzonej mąki powoduje gwałtowne skoki cukru we krwi.
Mięso w kebabie: co naprawdę jesz?
Kiedy myślimy o kebabie, zazwyczaj wyobrażamy sobie soczyste, aromatyczne mięso skrawane z pionowego rożna. Jednak jakość tego mięsa jest często kluczowym problemem, który decyduje o tym, czy nasze danie jest tylko smaczne, czy też stanowi potencjalne zagrożenie dla zdrowia. Niestety, w wielu miejscach nie mamy do czynienia z czystym mięsem, a raczej z przemysłowymi mieszankami. Badania jasno pokazują, że w składzie tak zwanego "mięsa" na kebab może znajdować się zaledwie od 50 do 85% faktycznego mięsa. Reszta to często mieszanka łoju, mięsa oddzielanego mechanicznie (MOM), białka sojowego i innych wypełniaczy, które mają na celu obniżenie kosztów produkcji. Co więcej, w kebabach deklarowanych jako wołowe, nierzadko można znaleźć tańsze mięso drobiowe, które zostało odpowiednio przetworzone i przyprawione, aby imitować smak i konsystencję wołowiny.
Fosforany: legalny dodatek, który budzi kontrowersje
Wspomniane wcześniej przemysłowe mieszanki mięsne często zawierają również dodatki chemiczne, wśród których popularne są fosforany (oznaczone symbolami E338-452). Są one legalnie stosowane w przemyśle spożywczym, a ich główną rolą w kontekście kebaba jest wiązanie wody w mięsie. Dzięki temu mięso staje się cięższe, co przekłada się na większą masę i pozorną soczystość, a także poprawia jego strukturę. Jednakże, nadmierne spożycie fosforanów w diecie jest powiązane z potencjalnym ryzykiem rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz problemów z funkcjonowaniem nerek. Choć są dopuszczone do użytku, warto mieć świadomość ich obecności i unikać produktów, w których są stosowane w nadmiarze.
Kalorie w kebabie: szokujące liczby
Przejdźmy do kwestii kaloryczności, która jest jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przeciwko kebabowi. I słusznie. Standardowy kebab w bułce, ważący około 450 gramów, może dostarczyć od 600 do nawet 1000 kilokalorii. Wersje zawinięte w tortillę, tak zwane rollo, również nie są dietetyczne ich kaloryczność waha się zazwyczaj od 500 do 900 kcal. A co z popularnymi wersjami "mega", często serwowanymi z podwójną porcją mięsa i obficie polanymi sosami? Tutaj liczby stają się naprawdę zatrważające takie porcje mogą łatwo przekroczyć 1500, a nawet 2000 kilokalorii. Łatwo sobie wyobrazić, jak jednym posiłkiem można przekroczyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, co przy częstym spożywaniu kebaba może prowadzić do znaczącego przyrostu masy ciała.
Kebab na tle burgera i pizzy: zaskakujące porównanie
Często słyszymy, że kebab jest niezdrowy, ale jak wypada na tle innych popularnych fast foodów? Okazuje się, że porównanie może być zaskakujące. Klasyczny burger czy kawałek pizzy również nie należą do najzdrowszych opcji, jednak kebab często wypada na ich tle podobnie, a nierzadko nawet gorzej pod względem kaloryczności. Mimo że do kebaba dodawane są warzywa, ich ilość zazwyczaj nie jest wystarczająca, aby zrównoważyć negatywny wpływ pozostałych składników dania.
Sosy: płynne kalorie i ukryta sól
Nie można mówić o kebabie, nie wspominając o sosach. To właśnie one często decydują o jego smaku, ale jednocześnie stanowią istotne źródło ukrytych kalorii, tłuszczu, soli i cukru. Sos czosnkowy czy majonezowy, dodany do porcji kebaba, może zwiększyć jej kaloryczność nawet o 150-300 kcal! Wiele gotowych sosów, które są powszechnie stosowane w barach z kebabem, zawiera również wzmacniacze smaku, konserwanty i zagęstniki, które nie wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Na szczęście, istnieją lżejsze alternatywy. Sos na bazie jogurtu naturalnego to znacznie lepszy wybór, dodający około 50 kcal na porcję. Jeszcze zdrowszą opcją jest ostry sos na bazie przecieru pomidorowego, który jest niskokaloryczny i może stanowić smaczną alternatywę dla tradycyjnych, ciężkich sosów.
Ukryte zagrożenia: więcej niż tylko kalorie
Oprócz oczywistej wysokiej kaloryczności, kebab kryje w sobie szereg mniej oczywistych, ale równie poważnych zagrożeń dla naszego zdrowia. Warto przyjrzeć się im bliżej, aby w pełni zrozumieć, dlaczego to danie powinno być spożywane z umiarem.
Tłuszcze nasycone i trans: cichy wróg Twojego serca
Wysoka zawartość tłuszczów nasyconych w mięsie kebabowym, a także w sosach na bazie majonezu, stanowi realne zagrożenie dla naszego układu krążenia. Tłuszcze te przyczyniają się do podnoszenia poziomu "złego" cholesterolu (LDL) we krwi, co z kolei zwiększa ryzyko rozwoju miażdżycy, zawału serca i innych chorób sercowo-naczyniowych. Jeśli sosy zawierają również tłuszcze trans co zdarza się w przypadku niektórych przetworzonych produktów ich negatywny wpływ na zdrowie serca jest jeszcze większy. Jedna porcja kebaba może dostarczyć ilość tłuszczu bliską dziennemu zalecanemu limitowi, co przy regularnym spożywaniu staje się poważnym problemem.

Biała bułka i jej wpływ na poziom cukru we krwi
Pieczywo, w które zazwyczaj zapakowany jest kebab biała bułka lub tortilla również stanowi problem. Zazwyczaj są one przygotowywane z wysoko przetworzonej mąki, która ma wysoki indeks glikemiczny. Oznacza to, że po ich spożyciu następuje gwałtowny wzrost poziomu glukozy we krwi, a następnie równie szybki spadek. Taka huśtawka cukrowa może prowadzić do uczucia zmęczenia, senności, a przy długoterminowym stosowaniu do rozwoju insulinooporności i cukrzycy typu 2.
Bomba sodowa: jak kebab przyczynia się do nadciśnienia
Kolejnym ukrytym zagrożeniem jest wysoka zawartość soli. Sód jest obecny zarówno w mięsie kebabowym, które jest często intensywnie solone podczas przygotowania, jak i w sosach. Jedna porcja kebaba może z łatwością pokryć, a nawet przekroczyć dzienne zalecane spożycie sodu. Nadmierne spożycie soli jest jednym z głównych czynników ryzyka rozwoju nadciśnienia tętniczego, które z kolei prowadzi do wielu poważnych schorzeń, w tym chorób serca i udaru mózgu.
Kebab może być zdrowy? Przewodnik po mądrych wyborach
Czy to oznacza, że musimy całkowicie zrezygnować z kebaba? Na szczęście nie! Choć tradycyjny kebab często budzi wątpliwości zdrowotne, istnieją sposoby, aby cieszyć się tym daniem w bardziej świadomy i zdrowszy sposób. Kluczem jest dokonywanie mądrych wyborów na każdym etapie zamawiania.
- Jak rozpoznać kebab dobrej jakości? Zwróć uwagę na wygląd mięsa powinno być apetyczne, nie posklejane i nie sprawiać wrażenia przetworzonej masy. Świeżość warzyw to kolejny ważny wskaźnik. Czystość lokalu również wiele mówi o standardach panujących w danym miejscu.
- Wybieraj mądrze: Jeśli to możliwe, decyduj się na chudsze mięso, takie jak kurczak czy indyk. Zamiast ciężkiej bułki, wybierz tortillę. I co najważniejsze proś o jak największą ilość świeżych warzyw! Dodadzą one błonnika i witamin, jednocześnie wypełniając danie i sprawiając, że będziesz czuć się bardziej syty.
- Sos ma znaczenie: Jak już wspomnieliśmy, sosy mogą być prawdziwą bombą kaloryczną. Jeśli masz wybór, postaw na sos na bazie jogurtu naturalnego lub ostry sos pomidorowy. Jeśli nie możesz zrezygnować z klasycznego sosu czosnkowego czy majonezowego, poproś o jego niewielką ilość.




