Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wielka może być zapiekanka? Nie mówię tu o takiej zwykłej, domowej, ale o prawdziwym kulinarnym gigancie, który trafia do Księgi Rekordów Guinnessa! Dziś zabiorę Was w podróż do Krakowa, gdzie polska gościnność i zamiłowanie do dobrego jedzenia zaowocowały stworzeniem najdłuższej zapiekanki na świecie. Przygotujcie się na fascynującą historię, zaskakujące liczby i mnóstwo smakowitych detali!
Najdłuższa zapiekanka świata powstała w Krakowie poznaj szczegóły polskiego rekordu Guinnessa
- Rekord Guinnessa na najdłuższą zapiekankę świata został ustanowiony w Krakowie, w Polsce.
- Wydarzenie miało miejsce 27 sierpnia 2022 roku na krakowskim Kazimierzu.
- Zapiekanka mierzyła imponujące 108 metrów długości.
- Do jej przygotowania zużyto ponad 200 kg mąki, 100 kg sera i 100 kg pieczarek.
- Za projektem stała krakowska "Piekarnia Mojego Taty", a wydarzenie miało charakter charytatywny.
- Wypiek odbywał się w specjalnie skonstruowanym, modułowym piecu o długości ponad 100 metrów.
To właśnie w sercu Krakowa, na urokliwym Kazimierzu, 27 sierpnia 2022 roku, odbyło się wydarzenie, które na stałe zapisało się w historii polskiej gastronomii. To właśnie wtedy "Piekarnia Mojego Taty", znana krakowska firma, postanowiła podjąć wyzwanie i stworzyć coś absolutnie niezwykłego najdłuższą zapiekankę na świecie! Efekt? Zapiekanka o długości aż 108 metrów! To prawdziwy polski rekord, który wzbudził zachwyt i niedowierzanie. Wyobraźcie sobie tę skalę ponad sto metrów pysznego, chrupiącego pieczywa, wypełnionego po brzegi ulubionymi dodatkami. To nie tylko kulinarny sukces, ale też dowód na to, że Polacy potrafią myśleć wielkoformatowo, zwłaszcza gdy w grę wchodzi coś tak pysznego jak zapiekanka.
Aby stworzyć tak gigantyczną zapiekankę, potrzebne były oczywiście równie gigantyczne ilości składników. Trzeba przyznać, że organizatorzy stanęli na wysokości zadania, dbając o każdy detal. Do przygotowania tego kulinarnego kolosa zużyto ponad 200 kilogramów mąki, która stanowiła podstawę dla 108-metrowego pieczywa. Następnie dodano 100 kilogramów starannie wybranego sera, który po upieczeniu stworzył apetyczną, ciągnącą się warstwę. Nie zapomniano też o klasyce 100 kilogramów świeżych pieczarek dodało daniu charakterystycznego smaku i aromatu. A to dopiero początek! Całość dopełniły dziesiątki litrów sosów od klasycznego keczupu po bardziej wyrafinowane warianty oraz inne ulubione dodatki, które sprawiły, że ta zapiekanka była prawdziwym dziełem sztuki. Co ważne, organizatorzy postawili na lokalnych dostawców, co gwarantowało świeżość i najwyższą jakość użytych produktów. To pokazuje, że nawet przy tak wielkich przedsięwzięciach można wspierać lokalną społeczność.
Przygotowanie zapiekanki o długości 108 metrów to nie lada wyzwanie logistyczne, które wymagało nie tylko genialnego pomysłu, ale też precyzyjnego wykonania. Kluczowym elementem tego przedsięwzięcia był specjalnie skonstruowany, modułowy piec. Jego długość, przekraczająca 100 metrów, była absolutnie niezbędna, aby upiec tak długi przysmak w całości. Wyobraźcie sobie ten proces piekarze i kucharze pracujący w zespole, każdy odpowiedzialny za swój odcinek, dbający o to, by ciasto było idealnie wyrośnięte, dodatki równomiernie rozłożone, a ser apetycznie zapieczony. To wymagało ogromnej koordynacji i precyzji. Potencjalne trudności mogły pojawić się na każdym etapie od transportu tak długiego ciasta, przez utrzymanie jednolitej temperatury w całym piecu, aż po samo wyciągnięcie gotowego produktu. Jednak determinacja zespołu "Piekarni Mojego Taty" i ich pasja do tworzenia niezwykłych rzeczy pozwoliły pokonać wszelkie przeszkody.
To imponujące kulinarne przedsięwzięcie miało jednak drugie, równie ważne dno. Rekordowa zapiekanka nie była tylko pokazem siły i umiejętności, ale przede wszystkim akcją o charakterze charytatywnym i promocyjnym. Dochód ze sprzedaży poszczególnych kawałków tej gigantycznej zapiekanki został w całości przeznaczony na cele dobroczynne, wspierając potrzebujących. Wydarzenie na krakowskim Kazimierzu zamieniło się w prawdziwe święto smaku i radości. Tłumy mieszkańców Krakowa, turystów i miłośników dobrej kuchni zebrały się, by na własne oczy zobaczyć to niezwykłe dzieło i oczywiście skosztować jego fragmentu. Ogromne zainteresowanie mediów lokalnych i ogólnopolskich dodatkowo podkreśliło rangę tego wydarzenia, czyniąc je nie tylko kulinarnym rekordem, ale też ważnym społecznym wydarzeniem.
Warto podkreślić, że rekordowa zapiekanka z Krakowa nie była pierwszą próbą bicia kulinarnych rekordów w Polsce. Nasz kraj ma bogatą tradycję w tworzeniu imponujących potraw, które trafiają do ksiąg rekordów. Wcześniejsze, choć może mniejsze rozmiarowo, próby ustanowienia rekordów również miały miejsce w różnych zakątkach Polski, co pokazuje, jak bardzo uwielbiamy nasze lokalne specjały. Zapiekanka, jako danie niezwykle popularne, dostępne i uwielbiane przez pokolenia, stała się wręcz symbolem tych kulinarnych osiągnięć. To proste, a zarazem genialne w swojej prostocie danie, potrafi zjednoczyć ludzi i udowodnić, że nawet z najzwyklejszych składników można stworzyć coś absolutnie wyjątkowego i zapadającego w pamięć.

![Zapiekanka z makaronu chińskiego: Szybki przepis na obiad [Pola Mazurek]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Ffrpyol0mhkke.compat.objectstorage.eu-frankfurt-1.oraclecloud.com%2Fblogcms-assets%2Fthumbnail%2Fb57a190408aac543900b75e31f68027f%2Fzapiekanka-z-makaronu-chinskiego-szybki-przepis-na-obiad-pola-mazurek.webp&w=3840&q=65)


